Sekrety średniowiecznego Wrocławia do zobaczenia w Gdańsku

Średniowieczne miasto najlepiej poznaje się poprzez przedmioty, wydobyte z ziemi i opracowane przez archeologów. Dzięki współpracy muzealników, gdańszczanie i turyści zwiedzający gród nad Motławą będą mogli zobaczyć wystawę „Wrocławski Nowy Targ” w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku. A jest co oglądać, bo ta unikatowa kolekcja składa się z aż 687 zabytków.
 
Wystawa została przygotowana w 2018 roku przez Muzeum Miejskie Wrocławia we współpracy z Instytutem Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Począwszy od 6 lipca 2019 r. ekspozycja gości w Gdańsku – w Domu Przyrodników przy ul. Mariackiej 25/26 – i pozostanie tu do 29 września 2019 r. Później zaś pojedzie w dalsze tournée do Krakowa i prawdopodobnie do Pragi.
 
Eksponaty pochodzą z wrocławskich wykopalisk, odnaleziono je podczas prowadzenia badań archeologicznych w latach 2010–2012. Największe wrażenie robią zabytki z czasów książąt piastowskich i późniejszego panowania czeskiego: złote pierścionki z XII i XIII wieku oraz srebrne zawieszki z XI w. Interesującym znaleziskiem jest poliptyk, czyli woskowe tabliczki związane razem na kształt książeczki (na wosku zapisywano niegdyś notatki); mimo upływu czasu na pergaminowych okładkach zachowały się dawne malunki.
 
Elementem wystawy jest także plakieta pielgrzymia z sanktuarium w Trzebnicy, datowana na przełom XIV/XV w., przedstawiająca świętych Jadwigę i Bartłomieja.
 
Co ciekawe, do naszych czasów zachowały się fragmenty materiałów bawełnianych i jedwabnych sprzed 800 lat. A stało się tak dzięki… śmieciom i odpadom organicznym pochodzącym z targu i miejscowych kloak. Zgromadzone pod ziemią odchody zadziałały niczym konserwanty, zabezpieczając tkaniny przed rozpadem.
 
Wśród archeologicznych skarbów znajdują się również średniowieczne plombownice – narzędzia służące do zaciskania ołowianych plomb na miękkich materiałach, takich jak sukno. Służyły one rzemieślnikom do znakowania towarów, na podobnej zasadzie jak współczesne znaki jakości i certyfikaty.
Pomniejszych – acz wciąż bardzo cennych – przedmiotów jest na wystawie więcej: zabawki, gry hazardowe, szczątki militariów, dewocjonalia, podarki, jakie wręczali sobie średniowieczni narzeczeni, naczynia ceramiczne (w tym charakterystyczne puchary), przedmioty służące utrzymaniu higieny osobistej, XIII-wieczne buty, a nawet psia obroża. Z wyposażenia domów: drewniane łyżki, talerze, miski, metalowe klucze, norymberskie świeczniki i kaganki. Z warsztatów średniowiecznych rzemieślników: gwoździownica, szczypce, młot, nożyce do blachy, tygiel odlewniczy, naparstki i igły.
 
Piastowski Wrocław był miastem europejskim. Nowy Targ funkcjonował na skrzyżowaniu szlaków handlowych, początkowo (w XI i XII w.) – jako osada rzemieślnicza związana z grodem na Ostrowie Tumskim, później (od drugiej połowy XIII w.) – jako plac handlowy. Archeolodzy przypuszczają, że wiele z przedmiotów tworzących dziś wystawę „Wrocławski Nowy Targ” w średniowieczu było po prostu towarami wystawionymi na sprzedaż.
 
Wystawa biletowana jest zgodnie z cennikiem Domu Przyrodników.
Wystawa będzie eksponowana w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku do 29 września 2019 r.
 
foto: T.Gąsior/MMW
info/MAG
 
 

Chcesz być na bieząco z informacjami ze świata historii? Jesteśmy na facebooku polnocnej.tv. Szukaj nas na Twitterze oraz wyślij nam maila. 

Tagi: