
21 kwietnia 1945 r. rozpoczęła się bitwa pod Budziszynem w której strona niemiecka wykazała się wobec schwytanych wówczas polskich jeńców szczególnym okrucieństwem. Konfrontacja ta była jednym z epizodów podjętej przez Sowietów operacji łużyckiej w której uczestniczyły również jednostki 2. Armii Wojska Polskiego.
Dowodzone przez niekompetentnego (a przy tym permanentnie odurzonego alkoholem) gen. Karola Świerczewskiego poniosły ogromne straty szacowane na blisko 5 tys. poległych, ponad 2,5 tys. zaginionych oraz przeszło 10 tys. rannych.
Jak wyżej zasygnalizowano doszło wówczas do zbrodni wojennych popełnionych przez niemieckich żołnierzy na polskich jeńcach. Zdarzały się przypadki nie tylko nieuzasadnionego rozstrzeliwania, ale też palenia pochwyconych żywcem. Szczególnym barbarzyństwem Niemcy wykazali się 26 kwietnia w okolicy Horki (według innej wersji doszło do tego nieopodal miejscowości Guttau) mordując ok. trzystu rannych żołnierzy szpitala polowego oraz jego personel. Zbrodni dokonano strzelając wziętym do niewoli w tył głowy.Przemysław Mazur
Tekst powstał we współpracy z Instytutem Strat Wojennnych.
