Oprawca bez kary

Wśród niemieckich oprawców, którzy nie odpowiedzieli za zbrodnie na polskim narodzie, szczególne miejsce zajmuje Heinz Reinefarth (1903-1979). To właśnie on, jako wysokiej rangi oficer SS, kierował tłumieniem Powstania Warszawskiego i tym samym ponosił odpowiedzialność za liczne zbrodnie wojenne popełnione przez żołnierzy podległych mu jednostek.

Wystarczy wspomnieć, że tylko rzeź warszawskiej Woli pochłonęła ponad 60 000 bezbronnych cywili. Ofiarami jego podkomendnych byli również jeńcy wojenni oraz ranni z improwizowanych szpitali powstańczych.

Po zakończeniu II wojny światowej ówczesne polskie władze zwróciły się do zachodnich aliantów o wydanie Reinefartha. Niestety bezskutecznie. Ponadto sąd w Hamburgu uznał, że postawione mu zarzuty nie znajdują pokrycia w dowodach. Stąd zamiast na szafot trafił on do polityki obejmując m.in. funkcje burmistrza miasta Westerland (w latach 1951-1967).

Pomimo ponawianych przez polskie władze wniosków o ekstradycje Reinefartha włodarze Republiki Federalnej Niemiec odmawiały ich realizacji. Nie dość na tym przyznano mu świadczenia kombatanckie. Zmarł 7 maja 1979 r. jako osoba majętna i przez zachodnioniemieckie władze de facto chroniona. 

 

Przemysław Mazur 

  

Tagi: