80 lat temu wydali komendanta AK dożyli później starości

Blanka Kaczorowska, Ludwik Kalkstein, Eugeniusz Świerczewski. Historyczka sztuki i dwóch literatów. Najgroźniejsi agenci gestapo w strukturach AK. Te trzy nazwiska odpowiadają za aresztowanie dokładnie 80 lat temu, 30 czerwca 1943 roku, Stefana Roweckiego – Grota, Komendanta Głównego Armii Krajowej.

Stefan Rowecki Grot został zdekonspirowany i aresztowany 30 czerwca 1943 ok. godz. 9.30 w znajdującym się na pierwszym piętrze lokalu przy ul. Spiskiej 14 m. 10, wynajmowanym na fikcyjne nazwisko przez jego brata Stanisława Roweckiego. Stało się to na krótko przed zaplanowaną na godz. 10.00 przy ul. Barskiej 5 całodniową odprawą KG AK. Aresztowanego generała przewieziono następnie do siedziby Gestapo przy alei Szucha. Potem umieszczono w samolocie i przetransportowano do Berlina. Tam Stefan Rowecki – Grot stanowczo odrzucił niemiecką propozycję współpracy. Wkrótce potem został osadzony, jako więzień honorowy w specjalnej celi w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen. Generał został odcięty wszelkich kontaktów z innymi więźniami a następnie, po ponad roku pobytu w celi nr 50, zastrzelono go, lub rozstrzelano na wieść o wybuchu Powstania Warszawskiego. Miało to miejsce najprawdopodobniej kilka minut po godz. 3.00 w nocy z 1 na 2 sierpnia 1944, lub do 7 sierpnia 1944. Zwłoki generała spalono w krematorium. Do dziś w Sachsenhausen przetrwała cela w której komendant AK spędził ostatni rok życia.

Blanka Kaczorowska

Ciekawe są także losy dwójki spośród trójki agentów Gestapo, którzy wydali generała. Sprawiedliwość dosięgła tylko Eugeniusza Świerczewskiego. W 1944 roku powiesili go żołnierze Armii Krajowej. Główny rozpracowujący generała – Ludwik Kalkstein, po latach ucieczki przed sprawiedliwością, zmarł w 1994 roku z przyczyn naturalnych w Monachium. W międzyczasie przycznił się między innymi do powstania scenariusza filmu „Czarne Chmury. Z kolei Blanka Kaczorowska, jego żona i zarazem najbardziej zaufana współpracownica, wydająca z jeszcze większym entuzjazmem żołnierzy AK, z którymi miała okazję pracować, zmarła dopiero w 2002 roku w Paryżu. W czasie wojny kochanka oficerów gestapo, po wojnie zmieniła niemieckie łóżko na alkowę ministra kultury i sztuki Włodzimierza Sokorskiego, co przez jakiś czas zapewniło jej nietykalność. W 1952 roku aresztowana i skazana na dożywocie, donosząc na współwięźniów zbiła wyrok do krótkich 5 lat. Wyszła z więzienia w 1958 roku, aby stać się ponownie współpracownikiem SB. W 1971 roku wyjechała za granicę. W jednym i drugim przypadku rząd wolnej Polski nie zastosował procedury ekstradycyjnej. Wstyd.

(Red.) oprac. Bartosz Gondek, fot. IPN, Wikipedia

Chcesz być na bieząco z informacjami ze świata historii? Jesteśmy na facebooku polnocnej.tv. Szukaj nas na Twitterze oraz wyślij nam maila. 

Tagi: